„Nie jesteśmy za strajkiem, a za nauczycielami” mówili pikietujący przed szkołą uczniowie

Uczniowie klas trzecich Zespołu Szkół Ogólnokształcących im. O. Balzera w Zakopanem solidaryzują się z nauczycielami

0
618
fot. Marcin Szkodziński

Uczniowie klas trzecich Zespołu Szkół Ogólnokształcących im. O. Balzera w Zakopanem solidaryzują się z nauczycielami

Przed południem rozpoczęła się pikieta uczniów uczęszczających do Zespołu Szkół Ogólnokształcących im. O. Balzera w Zakopanem. – Plakat robiliśmy wspólnie. Przyszliśmy wcześniej i każdy, kto popiera naszą akcję podpisuje się imieniem – mówi Ewelina z klasy III c. – Jest to dobrowolne i nikt nas nie zmusił. Są nasze imiona i klasy, do których aktualnie uczęszczamy – dodała uczennica klasy maturalnej.

Pikieta przed szkołą została zorganizowana nie tylko w geście poparcia dla nauczycieli, ale także jest wyrazem szacunku uczniów. – Uważamy, że są wspaniałymi ludźmi i nie zasługują na to, żeby walczyli o coś tak ważnego sami – zaznaczyła Jola z klasy III c.
– Znam tych nauczycieli już 6 lat, bo chodziłam tu do gimnazjum. Mam do nich ogromny szacunek, bo oni też mnie wychowali. Jestem za tym, żeby im się poukładało – mówiła Eliza z klasy II a1.

Uczniowie, którzy przybyli przed szkołę jak sami podkreślają nie są za strajkiem, ale wspierają nauczycieli. Wiedzą bowiem, że w walce, którą podjęli nauczyciele nie chodzi tylko o aspekt ekonomiczny, a również o reformę oświaty.

– Rozumiemy, że chodzi o kwestie finansowe, ale też o bardzo duże zaniedbania w oświacie. Przez wiele ostatnich lat nic się nie zmieniło. Nauczyciele czują się z tym źle. My też czujemy się z tym źle, bo programy nauczania są przeładowane. Nie czujemy się przez to przygotowani do dalszego życia. Chcemy próbować to zmienić – zaznacza Jola z klasy maturalnej.

Pikiecie z okien szkoły przyglądają się protestujący nauczyciele, którzy nie kryli wzruszenia. – Pokazaliśmy plakat nauczycielom i widać było, że wzruszyli się. Wiele dla nich znaczy nasze wsparcie. To jest to, co powinniśmy w tym momencie robić – mówi Stanisław z klasy III c.

Całej sytuacji przygląda się także dyrektor szkoły. – Zaskoczyło mnie, że są na bieżąco z tymi sprawami. Ich to też dotyczy, bo to jest ich życie i egzamin maturalny. Są dorośli – zaznaczył Marek Donatowicz, dyrektor Zespół Szkół Ogólnokształcących im. O. Balzera w Zakopanem.

Komentarze Facebook

Komentarze zakopane.INFO (0)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.