Melduj się w schronisku

0

Czasem wystarczy chwila nieuwagi by konieczna była interwencja ratowników Tatrzańskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego, a czasem wystarczy odrobina sumienności, by zaoszczędzić im niepotrzebnej pracy.

W ubiegłym tygodniu do TOPR zadzwoniła kobieta informując, że wcześnie rano jej krewny wyruszył samochodem na Palenicę Białczańską z zamiarem przejścia Orlej Perci. Jak wynikało z jej relacji, do tej pory nie powrócił do miejsca zamieszkania, nie odpowiada również jego telefon. Pani podała typ i kolor samochodu oraz część nr. rejestracyjnego. Próba telefonicznego połączenia z poszukiwanym nie powiodła się. Sprawdzono okoliczne schroniska. Tam poszukiwany się nie meldował.

Na Palenicę i okoliczne parkingi wyjechał jeden z ratowników TOPR. Nigdzie nie natrafił na samochód poszukiwanego. Poproszono policję o namierzenie jego telefonu. Po godz. 1:00 w nocy uzyskano informację, że około południa jego telefon logował się  do przemienników w rejonie Kluszkowce-Niedzica. Wobec tego zaprzestano poszukiwań.  O godz. 6.31 do TOPR dotarła informacja, że poszukiwany spał w schronisku w Pięciu Stawach. Prawdopodobnie się nie zameldował, stąd pracownik schroniska poinformował ratowników, że w Stawach nie ma poszukiwanego turysty.

Komentarze